Ciągle [G]pada! Asfalt ulic jest dziś śliski jak brzuch [Em]ryby, Mokre niebo się opuszcza coraz [
[A]Hej, za rok matura, [E]...Za pół roku, [D]Już niedługo, [A]coraz bliżej, [E]...Za pół ro[A]ku
Morza [Em]szum, ptaków [Am]śpiew złota [Em]plaża [B7]pośród [Em]drzew Wszystko [G]to, w letnie dni
[G]Hej, tam gdzieś z nad czarnej wody [D]Siada na koń kozak młody. [Em]Czule żegna się z dziewczyną
Gdy za[Am]płonął nagle [D]świat, [G]Bezdrożami [Am]szli [Em]Przez [B7]śpiący [Em]las. [E7] Równym
[C]Miasto śpi, wciąż pada [Am]deszcz. [C]Na ulicach [Am]senny szept Twój [F]dzień, cichy g[G]ość o
[D]To znowu [Am]ty [C]rzuciłam [G]spojrzenia dwa [D]Śpieszysz się [Am]gdzieś [C]na pewno, [G]już k
[Em]Droga, którą idę, jest jak [E7]pierwszy własny [Am]wiersz; [Am]Uczę się do[Em]piero widzieć, [B
[G]Żadne z nas już nie pamięta [D]jak beztrosko biegły dni [Em]Wiele nam nie było trzeba [C]ja i T
Bij bol[Em]szewika w każdej go postaci, [B7]bo to jest twój [Em]największy dzisiaj wróg. [Am]To pr